baner
O autorze
podkreślnik
marcin rejment, fotografia przyrodnicza
Nazywam się Marcin Rejment. W kilku zdaniach postaram się bliżej przedstawić moją osobę. Urodziłem się w 1980 roku w Kielcach. Z województwem świętokrzyskim związane jest całe moje dzieciństwo i młodość. Niezwykłe piękno tego regionu stanowiło urodzajną glebę, dla rozwoju ziarna rzuconego niewątpliwie przez opiekuńczych rodziców, które teraz daje plon w postaci moich zainteresowań, ściśle związanych z przyrodą. Tak... Od najmłodszych lat fascynował mnie świat tajemniczego, jakże niezrozumiałego jeszcze wtedy dla mnie piękna. Ziarno owo wrosło we mnie niezwykle głęboko, stając się częścią mojej osoby i dziś już nie wyobrażam sobie życia bez niego. Pragnę ze wszystkich sił dbać o nie i je pielęgnować, aby w przyszłości coraz większy plon dawało.
Fotografii przyrodniczej ciągle jeszcze uczę się intensywnie, a świadomość że uczył się jej będę do końca życia, dodaje sił i zagrzewa do działania. Choć niewątpliwie dzisiaj pochłania ona mój wolny czas niemal w całości, to jedno wiem na pewno. Nie byłoby jej, gdyby nie przyroda. Wiem również, że choć poznawanie tej sztuki samo w sobie jest niezwykle ciekawe, to i tak jeszcze wiele pracy muszę włożyć w doskonalenie umiejętności operowania światłem i migawką, abym godnie mógł przedstawiać piękno, które dzisiaj tak bardzo mnie przerasta.
Rejment Marcin; 10.10.2006

A w chwilach zwątpienia...


Szczególnie, kiedy dłużej pracuję nad jakimś tematem bez większych rezultatów... Po prostu odpuszczam sobie na jakiś czas. Odreagowuję najlepiej na długich nocnych spacerach. Przychodzą mi wówczas najdziwniejsze pomysły i rozwiązania do głowy. Odreagowuję na łonie natury, bardziej niż zwykle stając się jej częścią. Uwielbiam góry i kocham Polskę i polskie parki narodowe. I tam staram się przyjeżdżać... nie tylko w chwilach zwątpienia.

rejment marcin, fotografia przyrodnicza
W czerwcu 2008 roku miałem okazję kolejny raz odwiedzić Tatry. Uwielbiam te góry. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może to sprawa tego pierwszego razu, kiedy dawno temu po raz pierwszy dotykiem i wzrokiem mogłem je ogarnąć? Przemierzając bezdroża chłonąłem przestrzeń i wolność nieograniczoną, i w wolności, i przestrzeni bezwładnie utonąłem. I wryły się obrazy w serce głęboko... Zawsze obiecuję sobie, że następnym razem w inne góry pojadę. I kolejny raz w Tatrach przygodę swą od początku zaczynam...
rejment marcin, krajobraz, bieszczady
Pod koniec lipca 2009 roku po raz pierwszy odwiedziłem Bieszczady. Niedługo trwało z nimi spotkanie, ledwie kilka dni. Jednak ich niezwykła szata roślinna, świat zwierzęcy, różnorodność krajobrazowa oczarowały mnie. Dziś już wiem, że jeszcze nieraz tam wrócę, aby wśród połonin znów móc oddawać zmysły dzikim wiatrom i przestrzeni.
rejment marcin, krajobraz, góry świętokrzyskie
Świętokrzyski Park Narodowy jest dla mnie miejscem szczególnym. To tutaj uczyłem się miłości do ziemi ojczystej, tutaj poznawałem ją i pojmowałem jej piękno. Stąd pochodzą najpiękniejsze przeżycia. Tutaj jest mój dom. (Gołoborze na Łysicy; sierpień 2009)
rejment marcin, zdjęcia przyrody, tatry
Październik 2010. Tatry, Tatry, Tatry. Jakże cudownie odwiedzić znajomego po latach. Kozi Wierch... wciąż taki sam.
rejment marcin, zdjęcia przyrody, góry świętokrzyskie
Październik 2010. Moje ukochane drzewa - sosny. W was odnajduję ciszę i spokój. Wy zawsze potraficie mnie zadziwić sobą do granic.
rejment marcin, zdjęcia
W lipcu 2011 roku wraz z Agatką odwiedziliśmy Karkonosze.
rejment marcin, fotografia
Lipiec 2011. U stóp Śnieżki.
rejment marcin, fotografia
Wrzesień 2011. Wraz z leniuchującymi krasulami w Beskidzie Niskim.
rejment marcin
Beskid Śląski - wrzesień 2011.
rejment marcin
Beskidy - wrzesień 2011.