baner
Krajobraz
podkreślnik
Niewyraźne obrazy, zakurzone pyłem czasu, przesłonięte mgłą zapomnienia...
Tkwią do dziś w sercach wszystkich istot, które już dawno obrały drogę swą przez życie pośród betonu i stali, tak szczelnie odgraniczających od świata, z którego się wywodzą... Zakopane gdzieś w najgłębszych pokładach świadomości, tkwią tak zepchnięte na bok. Tli się jedynie iskra niegdyś płomieniem będąca.
Któż nie wzdycha przywoławszy obrazy z dzieciństwa? Domu przepełnionego ciepłem i spokojem. Domu - schronienia. A jak nazwać początki człowieka inteligentnego, początki człowieka w ogóle, jeśli nie dzieciństwem wszystkich ludzi? A jak nazwać miejsce, w którym wszyscy oni wędrówkę swą rozpoczęli, gdzie żyli, rozwijali się i czerpali ze wszystkiego co mogło ono im dać najlepsze?
Nasz dom.
Dom?
Dzisiaj... słowo to zupełnie inaczej niż dawniej rozumiemy. Kojarzy się nam... raczej ze ścianami z betonu, aniżeli z naszą planetą. To że żyjemy na niej i czerpiemy dary od niej, jest dla wielu z nas oczywiste. Nie dla wszystkich. Niezależnie jednak od tego, nie ma chyba człowieka, który by w jakimś najmniejszym nawet stopniu nie cenił sobie choć cząstki świata, w którym się wychował.
Cząstki naszego prawdziwego domu.